Dla małych odkrywców :)

Ferie zimowe właśnie się rozpoczęły 🙂 Spieszymy więc z porcją książek dla naszych najmłodszych czytelników 🙂

Co by było, gdyby. Tom 1 Tę książkę polecamy wszystkim dzieciom, które mają ochotę zaskoczyć kolegów poczuciem humoru i nieskończoną wyobraźnią. To również książka dla rodziców, którzy chcą dobrze bawić się z dzieckiem. Autorzy zadają zwariowane pytania i prowokują do jeszcze bardziej zwariowanych odpowiedzi. Co by było, gdyby pawiany tańczyły w balecie? Albo: Co by było, gdyby grzechotniki miały nogi?

Co by było, gdyby. Tom 2 Co by było, gdyby aligatory umiały lepić pierogi? Albo: Co by było, gdyby rekiny lubiły szpinak? Oprócz zabaw rozwijających wyobraźnię autorzy proponują także zadania typu labirynt, dopasowywanie, liczenie, dobieranie i porównywanie.

Zakątki czyli kto tu mieszka? Indianin mieszka w wigwamie, a Eskimos w igloo. A jak wygląda dom Aborygena, Bataka albo członka plemienia Ndebele? Kto mieszka w jurcie, kto w domu na palach, a kto w chacie z sitowia? Zapraszamy na spotkanie z mieszkańcami różnych zakątków świata.

Wielcy odkrywcy Książka przedstawia sylwetki 26 podróżników oraz historie ich największych odkryć geograficznych. Poznamy Krzysztofa Kolumba, Marco Polo, Vasco da Gamę, Benedykta Polaka, Jacquesa Cousteau, Thora Heyerdahla i innych. Dowcipnie i pięknie sportretowani przez byłego redaktora naczelnego polskiej edycji National Geographic, a także ilustratora Karola Banacha.

Książka dzięki której pokochasz książki. Nawet, jeśli nie lubisz czytać Autor podaje 50 powodów, dla których warto kochać książki. Są tu opisane z humorem prawdziwe powody i zupełnie szalone wymyślone. Książka dla całej rodziny, dzieci i dorosłych, a szczególnie dla tych, którzy nie lubią czytać 🙂

Reklamy

Zimowe wyprawy – cz. 2

Dzisiaj kolejna porcja opowieści o zimowych zakątkach świata 🙂

Z Miśkiem w Norwegii. Jak łatwo i tanio podróżować z dzieckiem po świecie” Jak pisał Monteskiusz: „Rodzice zaszczepiają dzieciom nie swoją inteligencję, lecz przede wszystkim swoje namiętności”. 6900 kilometrów, 7 krajów, 18 dni. Podroż małego Mikołaja na Nordkapp jest najlepszym dowodem na to, że mieszanka fantazji, odwagi i rodzicielskiej miłości może zaowocować niezapomnianą przygodą!

Dobra krew. W krainie reniferów, bogów i ludzi” Jamał to największy zbiornik gazu i jeden z najbardziej strzeżonych regionów świata. Na stałe mieszkają tam jedynie rdzenni mieszkańcy – Nieńcy. Obcym wstęp wzbroniony. Ten niedostępny świat odkrywa przed nami autorka.

Moja Islandia” Weekendowe huczne nocne życie, knajpki z żywą muzyką, niezliczona ilość kawiarni, lasy pełne jagód i grzybów, parki troli i elfów – wierzy w nie ponad połowa Islandczyków – gorące źródła i wybuchające gorącą parą gejzery. Islandia – koniec świata na wyciągnięcie ręki. Niewiele ponad trzy godziny lotu wystarczy, aby zobaczyć na własne oczy rzeczy niewyobrażalne i przeżyć to, co wydaje się niemożliwe.

Po Bajkale. Rowerem przez Syberię” W pełnej absurdów i sprzeczności Rosji pełna absurdów wyprawa rowerem nad skuty lodem Bajkał. Co trzeba mieć, by zimą ruszyć w taką wyprawę? Ogromny dystans do siebie i poczucie humoru, do tego niemałą fantazję. To wszystko znajdziecie w tej książce – na dodatek ilustrowane świetnymi zdjęciami.

Verba volant, scripta manent

Wczoraj obchodziliśmy Dzień Pisma Ręcznego. W dobie e-maili, komunikatorów i telefonów komórkowych coraz rzadziej wykorzystujemy pismo ręczne. Do lamusa odchodzą też papierowe notesy i pamiętniki. W Dzień Pisma Ręcznego warto sobie o nim przypomnieć.

Dlaczego właśnie tego dnia ? Jest to data urodzin Johna Hancocka – jednego z sygnatariuszy Deklaracji Niepodległości. Hancock znany jest ze swojego dużego i ozdobnego podpisu.

Ręczne pisanie wspomaga rozwój sprawności manualnej oraz precyzji ruchów, sprzyja kształtowaniu zdolności językowych i krytycznego myślenia. Uczy samokontroli i dyscypliny oraz ćwiczy pamięć.

By posiąść sztukę pięknego pisania polecamy dwie książki ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki.

Wszak „verba volant, scripta manent” : słowa ulatują, pismo pozostaje 🙂

Zimowe wyprawy – cz. 1

Zbliżają się ferie 🙂 Za oknem zimowa aura. Polecamy książki o wyprawach w najmroźniejsze zakątki świata 🙂

Córka polarnika. Zapiski z krańca świata” Książka opowiada historię powrotu autorki na Arktykę, gdzie spędziła lata dzieciństwa. To powrót do miejsc, gdzie żyją ostatnie tradycyjne plemiona myśliwskie – Inughuici. To historie polowań z harpunami w kajakach ze skór, wędrówki psimi zaprzęgami. Autorka przedstawia mity i wierzenia Eskimosów, obserwuje swych przyjaciół rozdartych między wiernością tradycji a nowoczesnością.

Nie mieszkam w igloo. Dekada życia na Grenlandii” Czy Grenlandia uzależnia? Z jakimi problemami musi zmierzyć się jej mieszkaniec? Czy Polak może stać się pełnoprawnym uczestnikiem typowo grenlandzkiego życia, czy tylko jego obserwatorem? Na te i inne pytania znajdziemy odpowiedź w tej niesamowitej książce.

Laponia. Wszystkie imiona śniegu” „Jođi lea buoret go oru” – popularne przysłowie Saamów mówi, że „lepiej przemieszczać się z miejsca na miejsce, aniżeli tkwić w jednym miejscu”. Wyrusz tropem ludzi śniegu i rozsmakuj się w ich fascynującym świecie, który od wieków rozpalał wyobraźnię podróżników.

Moje syberyjskie podróże” „Syberię pokochałem za jej bezkres, niepowtarzalny urok krajobrazów i gościnę, której doświadczy każdy, kto lubi ludzi. Ta kraina przez Polaków bywa często nazywana >>nieludzką ziemią<<. Tam, na każdym niemal kroku widać ślady, jakie zostawiły po sobie lata carskich zsyłek i okres komunistycznego terroru. Ale dla dzisiejszych mieszkańców tej największej geograficznie i najbogatszej części Rosji Syberia jest domem i miejscem normalnego życia” – pisze autor.Lektura pozwala poznać ludzi z pozoru tak innych, a w rzeczywistości takich samych jak my.

Lawa, owce i lodowce. Zadziwiająca Islandia” Jak mieszkają ci, którzy sobotę nazywają Laugardagur, czyli dniem kąpieli? Co jedzą i piją na co dzień, skoro ich narodowym daniem jest zgniły rekin, a eksportowy produkt monopolowy to wódka kminkowa? To bezpretensjonalny, pełen humoru obraz Islandii przedstawiony w książce.

Dzień Babci i Dziadka 😊

Z okazji zbliżającego się święta Babć i Dziadków polecamy książki ze zbiorów Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej:  

„Mój dziadek” Portret dziadka widziany oczami małego chłopca. Codzienność starszego pana zestawiona jest z dniem jego młodszego sąsiada – doktora Sebastiana. Dziadek delektuje się życiem i drobnymi przyjemnościami natomiast doktor Sebastian jest bardzo zapracowany i ciągle gdzieś się spieszy. „Mój dziadek” to wspaniała obrazkowa opowieść dla młodszych i starszych czytelników – o czasie, jego przemijaniu i nieustannej za nim gonitwie. To ciepła, refleksyjna historia o przyjaźni, bliskości i ludzkich relacjach. Autorka – Catarina Sobral uhonorowana została w 2014 roku najważniejszą dla ilustratorów nagrodą Bologna Ragazzi Award.

„Jak to działa? Zwierzęta” Klara kocha zwierzęta i chciałaby wszystko o nich wiedzieć. Pomaga jej dziadek, który cierpliwie odpowiada na pytania za pomocą zabawnych rysunków. Duży format, szczegółowe ilustracje, edukacja połączona z zabawą i humorem to tylko niektóre zalety tej niezwykłej książki o zwierzętach domowych, wiejskich, parkowych i leśnych.

 „Awantura o kapcie” Ta przezabawna historia o perypetiach dziadka i jego ukochanej niesfornej wnuczki napisana została przez Jana Wilkowskiego, jednego z najwybitniejszych twórców polskiego teatru lalkowego, autora sztuk, scenariuszy i książek dla dzieci. Autorem opracowania graficznego jest Janusz Stanny, mistrz polskiej szkoły ilustracji, poeta i pedagog, którego dynamiczna kreska i nowatorskie podejście do sztuki stały się inspiracją dla całego pokolenia polskich grafików. Pierwsze wydanie książki miało miejsce w 1968 roku.

O życiu i twórczości Andrzeja Pałosza

Już jutro zapraszamy na spotkanie poświęcone Andrzejowi Pałoszowi z udziałem dr Beaty Świerczewskiej, autorki książki „O życiu i twórczości Andrzeja Pałosza. Zarys monograficzny”.
Oto fragment wiersza poety:

kocham przyrodę
jak samego siebie
bez udziwniania
przeistaczania
z niej się wywiodłem
i do niej powrócę

poważnie

Jak pisze autorka: „Jest to książka poświęcona wspaniałemu, ciepłemu człowiekowi, wrażliwemu poecie, publicyście, oddanemu obrońcy przyrody, miłośnikowi zwierząt, ludzi i wszystkiego, co żyjące”.

Andrzej PAŁOSZ (1926-2011) – poeta, dziennikarz, publicysta i działacz społeczny, redaktor „Wspomnień Opolan”, laureat nagrody literackiej im. Włodzimierza Pietrzaka. Przez wiele lat pracował też społecznie w opolskiej Lidze Ochrony Przyrody jako członek jej zarządu wojewódzkiego oraz Straży Ochrony Przyrody.

Spotkanie odbędzie się 15 stycznia o godz. 17.00 w sali narad, pałacyk
ul. Piastowska 20.

Zapraszamy!